O inspiracjach dla marketingu
Blog > Komentarze do wpisu
Żarcie, ściema i mały Azjata

Czy nie macie czasem wrażenia, że to co jest na opakowaniu znacząco odbiega od tego, co znajdujemy w środku??? Najbardziej przerażjąca historia, jaką słyszałem opowiada o tym, że pewna kobieta kupiła sobie chińskie danie z makaronem się zdaje. Wróciła do domu, rozsiadła się wygodnie na bordowej pufie, którą dostała w spadku po swoim dziadku, który zmarł w strasznych cierpieniach w nędzy i samotności, po tym jak Chińczycy zaczęli stosować ceny dumppingowe na makarony. Od tej pory makaron i pufa przypominały jej dziadka, którego nie chciała zapomnieć Tak czy inaczej, wracając do sedna, bo dygresja o dziadku nie ma tu większego znaczenia, a może nawet wprowadzać pewne niepotrzebne zamieszanie, usiadła i popatrzyła na błyszczące ofoliowane opakowanie makaronu chińskiego, wyprzedzając przy tym bieg wydarzeń o kilkanaście minut i wybrażając sobie jak ciągnie i wciąga ustami cienkie nitki makaronu, a sos chlapie jej na czoło. Powoli zbliżyła dłonie do opakowania i jęła je otwierać. Wypełnione powietrzem opakowanie pufnęło, dychnęło i wyskoczył z niego jakiś mały (bardzo mały) Azjata z hasłem Wolny Tybet! Od tej pory przestała jeść makaron a pufę wyrzuciła na śmietnik.

Oczywiście takie przypadki to wyjątki. Najczęściej jest tak:

więcej tutaj

poniedziałek, 02 czerwca 2008, brief.live

Polecane wpisy

  • MAO Wielki Inwigilator

    MAO na własnej skórze postanowił przekonać się, czy on też może być Wielkim Inwigilatorem. Wprawdzie na komputerach bardzo się nie zna, ale charyzmę i siłę prze

  • Kalosze MAO

    MAO, zamyślony, przechadzał się tego dnia krokiem niespiesznym, ale nieco podenerwowanym. Po odlocie pierwszych bocianów wyczuwał, że coś się święci. Zaglądał t

  • MAO zwiedza świat - znowu za darmo!

        Nasz mały przyjaciel poczuł już wakacje i szykuje się do wyjazdu. Wczoraj opowiedział nam jakie miejsca chce odwiedzić. Gdy usły

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: ghjgyuj, *.adsl.inetia.pl
2008/06/05 17:36:40
No bardziej idiotycznego tekstu celem wprowadzenia to chyba się nie dało napisać?
-
2008/06/05 17:36:44
Na kazdym niemieckim opakowaniu znajduje sie dopisek malymi literkami "propozycja podania".
-
Gość: gosc, 87.224.21.*
2008/06/05 18:11:40
twoje wprowadzenie do tematu jest bardzo dlugie, ciagnie sie jak ten makaron o ktorym piszesz. Jest bardzo nudne i wogole nie na temat. Nie popisales sie koles
-
Gość: www, 78.157.188.*
2008/06/05 18:58:55
za przedmówcami
bez sensu
-
Gość: asia, *.cable.dyn.petrus.com.pl
2008/06/05 19:09:46
własnie wstep jets boski, zabawny i ciekawy!
-
Gość: Trzeźwy, *.chello.pl
2008/06/05 19:38:53
Kiepskie. A w zasadzie bez sensu.
Sens ma _ta_ kanapka: blameitonthevoices.blogspot.com/2008/02/nutritious-sandwich.html
-
Gość: Psota, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/05 21:23:17
Tekst jest kozak...
-
Gość: www.zieloni.free.pl, *.osiedle.net.pl
2008/06/05 22:38:34
dlatego EKOLODZY proponuja spsrzedaz bez opakowan albo w taich w ktorych widzisz co kupujesz
-
Gość: orzechowa_panna, 92.22.13.*
2008/06/06 00:09:34
Wstep jest irytujacy, ale mimo wszystko czyta sie go do konca- czyzby za sprawa lotnego jezyka? Ciekawe to zjawisko, ale przy takim temacie oczekuje sie konkretnych informacji z dodatkiem zdjec. Czy moze autor uznal, ze zdjecia sa tak dobitne, ze wystarcza za caly artykul?
-
Gość: eMTe, *.chomiczowka.waw.pl
2008/06/06 00:52:37
Najbardziej podobało mi się stwierdzenie, że "dygresja o dziadku nie ma tu większego znaczenia, a może nawet wprowadzać pewne niepotrzebne zamieszanie". No padłem ze śmiechu jak to przeczytałem.
-
Gość: polox, *.dynamic.hinet.net
2008/06/06 01:36:02
Tekst dobry, zabawny i celem wprowadzenie znakomity. Co do opakowan, to oczywiscie, ze musza one wygladac atrakcyjniej, niz ostateczny posilek. To sie nazywa marketing. Gdybys zrobil zdjecie Twojego talerza z kapusniakiem, mysle, ze tez moglby wygladac marnie, co nie znaczy, ze nie bylby smaczny. Pozdrawiam
-
Gość: Janka, *.aster.pl
2008/06/06 07:36:11
Bardzo ciekawe wprowadzenie. Tylko szukam i nie mogę znaleźć rozwinięcia. Bo chyba te kilka zdań to nie rozwinięcie?
-
Gość: propp, *.acn.waw.pl
2008/06/06 08:06:59
Wprowadzenie byłoby ciekawsze, gdyby byłoby w nim trochę seksu. Na przykład dziadek bohaterki molestował ją w dzieciństwie na pufie czy coś w tym stylu. Byłoby jeszcze bardziej idiotycznie.
-
Gość: hehehe, *.lama.net.pl
2008/06/06 11:10:12
facet sie chyba ściga z algorytmem googla
-
Gość: okha, *.magma-net.pl
2008/06/06 11:56:19
No tak, wygląd żarcia często odbiega od tego, co przedstawione jest na opakowaniu. Ale czy zastanawialiście się jak w takim razie ono smakuje? Odpowiedzi tutaj (tylko dla odważnych): gastrofaza.blogspot.com
pozdrawiam
-
jdk
2008/06/06 13:17:32
Pamiętacie scenę z "Falling down" (Upadek), gdy D-Fence robi rozróbę w barze szybkiej obsługi, kwestionując między innymi rzeczywisty wygląd hamburgera w stosunku do prezentowanego zdjęcia? Scena bomba!
-
2008/06/06 13:57:25
No pewnie:) a to? www.youtube.com/watch?v=-eREiQhBDIk
-
Gość: stenton, *.cpartners.pl
2008/06/06 16:06:32
przede wszystkim: ten puf, a nie ta pufa :)
-
2008/06/06 16:19:52
puff puff piff paff
-
Gość: Optyk optykany, *.ms.gov.pl
2008/06/10 13:14:35
Dlaczego kobiety ciągle i z uporem maniaka przekręcają puf na pufę?
Brief