O inspiracjach dla marketingu
środa, 16 kwietnia 2008
Superbrands - genialny pomysł
Zakładasz firmę (uwaga: nazwa jest bardzo ważna), która nazywać się będzie Superbrands, albo Gigabrands, itd... Następnie powołujesz radę 'ekspertów', których prosisz o wskazane marek, które lubią. Można też opcjonalnie zrobić badania, z którego i tak nic nie będzie wynikać, oprócz tego, że zostanie przeprowadzone. I tak rada wytypuje powiedzmy 200 marek, tzw. Superbrands, następnie wysyła dyplom, że dana marka jest super z zapytaniem, czy chciałaby się znaleźć w ekskluzywnym albumie... oczywiście za pieniądze. I tak interes się kręci. Genialne :) Wczoraj zaprezentowano nową edycję albumu. Dla trzech pierwszych osób, które odpowiedzą na pytanie, która to edycja polskiej wersji mamy do rozdanie trzy albumy Superbrands. Odpowiedzi piszcie na adres konrad.jerin@brief.pl

13:49, brief.live , Marketing
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 14 kwietnia 2008
Yo!
Zaczęło się od sushi, a skończyło na hotelach. Simon Woodroffe zafascynowany Japonią najpierw założył sieć barów sushi Yo!Sushi, które stały się najpopularniejszymi miejscówkami z surową rybą w Londynie, a później podczas jednej ze swoich podróży, kiedy przez przypadek zamieniono mu bilet z klasy turystycznej na pierwszą klasę wpadł na pomysł przetłumaczenia koncepcji zagospodarowania przestrzeni samolotu na hotel, wykorzystując jeszcze pomysł japońskich hoteli kapsuł. Jednak wnętrza Yotel! wyglądają dużo lepiej niż powyższe klitki. Wnętrza zaprojektował Priestman Goode, projektant, który pomógł zdefiniować wnętrze najnowszego Airbusa 380. Na 10 metrach kwadratowych zmieścił on obrotowe dwuosobowe łóżko, wyszukane oświetlenie, płaski ekran telewizyjny z możliwością obejrzenia kilkuset filmów, dostęp do internetu za pomocą technologii wi-fi, składane biurko oraz tzw. "monsunowy" prysznic. Zameldowanie i wymeldowanie będzie tu podobne do procedur znanych z hoteli sieci Formule 1 - odbywać się będzie przy pomocy elektronicznych kiosków. Pierwsze kabiny pojawiły się na londyńskim Gatwick i kosztują od 40 funtów za 4 godziny (od 7 funtów za każde kolejne 4 godziny). Jak mówią twórcy projektu "Yotel! to ambitny luksus w niskiej cenie". Czekamy zatem na kolejne projekty Yo!Company, bo pomysł na siebie mają unikatowy :)
13:48, brief.live , Marketing
Link Komentarze (1) »
środa, 13 lutego 2008
Trudna sztuka lojalności
Ostatnio niekoniecznie z własnej woli ;) przybliżam sobie zagadnienie lojalności. Temat tak rozległy i wielki, że lekko przerażający. Bo niby lojalność to słowo znane i szanowane, ale jeśli mówimy o metodach, narzędziach jego budowania sprawa wydaje się bardziej skomplikowana. Ludzie najpierw otwierają szeroko oczy a potem usta i opowiadają o promocjach sprzedaży, programach budowania więzi itd... a później wszystko wrzucają do wspólnego worka pod nazwą programy lojalnościowe. O tym jakie są programy i czym powinien charakteryzować się dobry program w lutowym Brief. Tutaj kilka ciekawych moim zdaniem rzeczy, które dotyczą lojalności Po pierwsze możemy zauważyć taką prawidłowość, że paradoksalnie im większy jest wybór, tym lojalność się szybciej i łatwiej buduje. Widać to porównując powtarzalność zakupów czy usług mieszkańców państw Europy Zachodniej i Wschodniej. Na przykład w Wielkiej Brytanii mamy 18 tys. supermarketów a w jedynie Polsce 1 tys. Jeśli mówimy o lojalności w sieciach retailowych to kluczowe są 4 czynniki:
  • wygoda
  • nawyk
  • wachlarz produktów
  • wartość dodana (relacja ceny do jakości, obsługi)
Mężczyźni zorientowani są na korzyści racjonalne, a kobiety zwracają uwagę bardziej na stronę emocjonalną Najbardziej lojalni jesteśmy w stosunku do supermarketów, banków i stacji benzynowych. Więcej o lojalności znajdziecie na blogu lojalni.pl
15:35, brief.live , Marketing
Link Komentarze (1) »
czwartek, 24 stycznia 2008
Podróbki
Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że Polacy dość chętnie kupują poróbki. Najczęściej kupujemy podrabianą odzież i dodatki, kosmetyki, płyty, artykuły spożywcze i chemię gospodarczą. Poniżej kilka przykładów uroczych podróbek :) więcej tutaj
14:55, brief.live , Marketing
Link Komentarze (26) »
piątek, 18 stycznia 2008
Panowie... rynek nas nie chce
W sierpniu pisałem o tym, że rynek coraz bardziej zwraca się do kobiet. W USA za 80 proc. decyzji zakupowych odpowiadają właśnie one. Niestety nie mam takich danych jeśli idzie o polski rynek, ale myślę, że procent jest podobny. I to wszystko powoduje, że usługi czy produkty kieruje się bezpośrednio do nich. Poniżej dwie kreacje ING.

i Plus

Przejawów feminizacji życia jest wiele więcej. Poniżej struktura widowni TVN Style na przestrzeni kilku lat. Warto zwrócić uwagę na to, że mężczyźni to jedna czwarta widowni tej stacji. Tak jak się człowiek zastanowi to przykładów feminizacji rynku jest mnóstwo. Powstające jak grzyby po deszczu kawiarnie i cały ten coffee trend też odpowiada w głównym stopniu na potrzeby kobiet. Gdzie się podziały typowo męskie zajęcia jak na przykład wędkarstwo, albo zbieractwo?? Jak mamy się bronić przed słyszanymi codziennie: 'Czy ty mnie w ogóle zauważasz?' 'Nie rozumiesz moich potrzeb.' 'Nie wiem w co mam się ubrać.' 'Czy ty mnie jeszcze słuchasz?' odpowiadamy zatem tak jak potrafimy najlepiej 'Gdzie są moje skarpetki?' 'O co ci chodzi??' 'Kochanie ty masz tyle ubrań' 'O co ci chodzi??' Powoli stajemy się nierozumiani i odrzuceni. Błąkamy się między pracą i siłownią, a rynek powoli obraca się przeciwko nam. A jak on o nas zapomni, to mamy prze...chlapane. Bo one nie będą miały litości.

14:24, brief.live , Marketing
Link Komentarze (5) »
wtorek, 15 stycznia 2008
Teatrowo

Wstęp do wszystkich muzeów państwowych we Francji bezpłatny! To chwyt marketingowy nie tyle instytucji kultury, co francuskiej prawicy. Takie rozwiązanie zapowiadał w kampanii wyborczej prezydent Sarkozy, i teraz je realizuje. Bezpłatny wstęp do muzeów, które są finansowane z budżetu państwa, na razie obowiązuje do końca czerwca. Według statystyk, ok. 51 proc. Francuzów nigdy nie odwiedziła muzeum. Jak jest w Polsce? Łatwo się domyślić. W czwartki warszawska Zachęta jest szturmowana przez tłumy młodych ludzi; tego dnia wstęp jest darmowy. Teraz zaś ? kiedy trwa tam wystawa ?Lata walki? Wilhelma Sasnala, tłumy odwiedzają Zachętę codziennie.

Coraz częściej trafiają się błyskotliwe przykłady zagrań marketingowych instytucji kultury. Życie notuje też wpadki (jak bezprawne zapożyczenie logotypu ?Nie dla idiotów!? Media Markt przez Teatr Dramatyczny w Warszawie? Odbyło się bez sankcji ? sieć sklepów uznała wspaniałomyślnie, że warto wesprzeć, choćby post faktum, instytucję kultury).

Teatry zawiązują porozumienia o sponsoringu z markami o zbieżnych nazwach, logach bądź też szukają innego punktu zaczepienia. Jak Teatr Roma: na swoje dziesięciolecie przygotowuje premierę ?Upiora w operze?; z tym, że strategicznym sponsorem jest firma ubezpieczeniowa, która akurat też obchodzi dziesiąte urodziny (patrz ? prospekt wielkoformatowy na kamienicy przy ul. Brackiej w Warszawie). Od początku wrocławski festiwal teatralny Dialog sponsoruje operator telefoniczny o tej właśnie nazwie.

Znacznie dalej poszedł jeden z teatrów na Wyspach Brytyjskich, który podczas spektakli w tle sceny ustawia banner z logotypem sponsora? Prywatnie teatr w zamian oferuje widzom bezpłatny wstęp na spektakle.

10:25, brief.live , Marketing
Link Komentarze (1) »
środa, 02 stycznia 2008
O czym w 2008?
Pierwszy wpis w tym roku i naprawdę nie wiem o czym mam napisać. O nowym raporcie trendwatching.com na 2008 rok czy może o tym, że Audi staje się w końcu "jakieś" i może już w tym roku przegoni pod względem sprzedaży BMW pomimo, że nowe A5 jest uderzająco podobne do BMW 3 coupe. Od razu widać kto do kogo dociąga :) ... a może o tym, że ludzie dziecinnieją. Kazimierz Krzysztofek, prof. SWPS tak to tłumaczy:
Infantylizacja społeczeństwa jest bezpośrednio związana z komercjalizacją życia. Rynek od dawna nie tylko zaspokaja potrzeby. On je produkuje. I to w taki sposób? ażeby objąć jak największą grupę odbiorców. Proszę zwrócić uwagę? że produkty kultury masowej rzadko kiedy dzielą się na przedmioty dla dzieci i dorosłych. Umowna granica? powyżej której odbiorcy zlewają się w ogromną społeczność konsumentów, to dziesięć lat. Dlatego filmy takie jak animowany ?Shrek? podobają się i dzieciom? i dorosłym. To nie przypadek? że odwołują się do dziecięcej fantazji? a jednocześnie zawierają aluzje zrozumiałe tylko dla dorosłych. Otwarcie świata dzieci dla dorosłych i ? z drugiej strony ? wydoroślenie świata dzieci powoduje? że idealny odbiorca znajduje się gdzieś pośrodku."
... a może o nowym pomyśle na outdoor. Amerykańska stacja A&E reklamując swój program Paranormal State ustawiła przy billboardach urządzenia, które emitowały głos kobiety "Who's there? Who's there?" o takiej częstotliwości, że wydawało się jakbyśmy słyszeli tzw. "głosy" z własnej głowy. Napis na billboardzie mówił "73 Proc. Amerykanów wierzy". ... a może o tym, że w zaczynającym się roku życzymy wszystkim sukcesów, radości, zadowolenia, zdrowia i mniej marketingowej ściemy, a więcej fajnych, błyskotliwych pomysłów :)
15:07, brief.live , Marketing
Link Komentarze (2) »
czwartek, 06 grudnia 2007
Globalnie to raczej wtórne

Gdy 15 października miał trafić do kiosków Nowy dziennik ?Polska?, całą Warszawę zalała kampania reklamowa, pod hasłem ?Żyjesz lokalnie, myślisz globalnie?. Slogan może i oryginalny, ale zdania na jego temat były podzielone. Jednym się podobał, innych irytował. Ja zaliczałam się do tej drugiej grupy szczęśliwców. Bo jak można jednocześnie lokalnie i globalnie? Dla mnie to sprzeczne i nie trafiają do mnie argumenty, że odzwierciedla to charakter gazety i czytelników. Jednak hasło uznałam za dość oryginalne i nowatorskie, bo wcześniej z takim połączeniem się nie spotkałam. Jakież więc było moje zdziwienie gdy dowiedziałam się, ze ?Polska? nie jest innowacyjna w swych pomysłach. Okazuje się że filozofię ?Making global local? już jakiś czas temu wprowadziło MTV. Co w przypadku telewizji łączy się z oddziałami na całym świecie. Zrobiłam więc jeden krok dalej. Wpisałam w wyszukiwarce slogan: Think locally, act globally. Moim oczom ukazało się 166 tys. stron wykorzystujących to właśnie hasło. Obok tak wielkich organizacji jak MTV okazało się, że wcześniej wykorzystywał je UNICEF, David Brower ze swoją organizacją Friends of the Earth i wiele mniejszych organizacji. Co mi dała ta wiedza? Na pewno wiem, ze ?Polska? nie ma w sobie nic z innowacyjności, o co ją podejrzewałam przynajmniej w przypadku hasła. Jednak nawet tak globalne wykorzystanie tego hasła nie zmienia faktu, że do mnie przemawia tylko jego lokalność.

15:02, brief.live , Marketing
Link Komentarze (4) »
niedziela, 02 grudnia 2007
SPA dla PSA :)
Niedziela przyniosła dwie rzeczy. Jedną spotkałem na spacerze, drugą na komputerze.
22:02, brief.live , Marketing
Link Komentarze (18) »
czwartek, 22 listopada 2007
Hiszpania nie walczy z wiatrakami
Hiszpania jest kolejnym krajem (m.in. po Kandzie), który uznał, że łapanie internautów ściągających z internetu pliki, filmy itd.. na własny użytek jest bez sensu. Doszli mianowicie do odkrywczego wniosku, że "Kopiowanie plików stało się zbyt łatwe. Nie potrafimy tego powstrzymać". - Z internetu możecie ściągać co chcecie - powiedział Jorge Martin, szef hiszpańskiej policji d/s internetowej przestępczości. Oczywiście sprzedawanie i rozpowszechnianie nadal będzie ścigane z całą surowością. To kolejny przykład hiszpańskiej otwartości i zrozumienia dla spraw z którymi nie ma co walczyć. Więcej o filozofii i podejściu do biznesu i marketingu w tym kraju znajdziecie w naszym tekście, który udało mi się wyszarpać jeszcze przed oficjalną publikacją :)
12:35, brief.live , Marketing
Link Komentarze (31) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Brief