O inspiracjach dla marketingu
piątek, 10 lipca 2009
BeReT! Konkurs na najciekawszą reklamę!

Briefowa Reklama Tygodnia, w skrócie BeReT, to nic innego jak konkurs dla czytelników naszego bloga. Co tydzień spośród nadesłanych przez was przykładów ciekawych reklam wybierzemy jedną, naszym zdaniem najlepszą reklamę i zaprezentujemy na naszym blogu. Osoba która ją do nas wyśle zostanie oczywiście odpowiednio wynagrodzona książkami, płytami lub innymi miłymi dla ducha przedmiotami. W konkursie mogą brać udział dowolne rodzaje reklam, nawet te najbardziej odjechane. Zaskoczcie nas. Prasa, TV, Radio, Outdor, POS itp. Wszystko jest dozwolone byle tylko było reklamą .


Oto krótki regulamin konkursu:
1. Zgłoszenia należy nadsyłać na adres: konkurs.brief@gazeta.pl
2. W zgłoszeniu powinien znajdować się linki ew. linki do reklam a także imię i nazwisko ew. pseudonim zgłaszającego. 
3. Każda edycja konkursu trwa od godziny 00:00 w piątek do następnego czwartku do godziny 23:59.
4. Wyniki będą ogłaszane w każdy piątek, w godzinach od 9 do 17. Wyniki ogłoszone na blogu są ostateczne.
5. Każdy uczestnik konkursu może zgłosić do każdej edycji maksymalnie 3 reklamy. W przypadku zgłoszenia większej ich ilości, decydować będzie kolejność nadesłania ew. ich kolejność w mailu.
6. Informacja o nagrodach w danej edycji pojawiać się będzie w piątek, wraz z ogłoszeniem wyników edycji poprzedniej.
7. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej drogą mailową.
8. Nagrody zostaną wysłane w terminie 10 dni roboczych od dnia zakończenia danej edycji konkursu.


W tym tygodniu na osobę która przyśle do nas najciekawszą reklamę czeka książka Edwarda de Bono „Mieć piękny umysł” wyd. Studio Emka oraz dwupłytową publikację "Made in France".


Zachęcamy do wysyłania ciekawych przykładów reklam i życzymy powodzenia!

14:39, brief.live , Z maila:)
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 04 czerwca 2009
Proste, a fajne

Długo się nie odzywałem więc nie będę szaleć ze wpisem na a4.

Po prostu, proste i fajne, i ma wystarczyć:

 



No.

11:46, brief.live , Z maila:)
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 stycznia 2009
Facet to świnia?

Dostałem ostatnio od kolegi maila z takim oto zdjęciem reklamowym:

 

Dziękuję, nie skorzystam.

Za to uprzejmie informuję, że protestuję!

12:26, brief.live , Z maila:)
Link Komentarze (4) »
środa, 16 kwietnia 2008
Made in China
Łukasz podesłał mi zdjęcie, które zgrabnie opisuje całe zamieszanie z Chinami. na fladze widnieje napis 'made in china'
09:32, brief.live , Z maila:)
Link Komentarze (2) »
wtorek, 20 listopada 2007
Nie jesteśmy Biedronką cd...
Jak to zwykle bywa, medal ma dwie strony. Poniżej specjalnie dla nas wypowiedział się Kamil, który od ponad roku pracuje w McDoland's.

Trafiając do Mc, myślałem że w życiu nic gorszego mnie nie spotka. Faktycznie pierwszy tydzień spędziłem na zmywaku, później w kuchni. Po mordowaniu się z tym prehistorycznym sprzętem dowiedziałem się o nim więcej niż w instrukcji było zamierzone. Wyjścia o 3 w nocy i niesamowity ból w nogach pamiętam do dzisiaj. Początkowa oszałamiająca stawka w wysokości 6 zł brutto też raczej przyprawia mnie o śmiech, podobnie, jak pierwsza podwyżka ? całe 50gr. Czułem że każdy jeden grosz należy mi się jak nikomu innemu. Z czasem było coraz lepiej. Najlepszy okres przyszedł dla mnie gdy zmieniłem restaurację. Dowiedziałem się, że można wyjść przed północą z pracy i nie być zmęczonym ani osmolonym przez stary zdezelowany grill czy fryturą z przed wieku. Nim się spostrzegłem minął rok a stawka wyszła grubo ponad 10 zł. Ludzie dalej ci sami i to mnie chyba przekonało. Praca stała się o wiele lżejsza. Byłem zwykłym pracownikiem, potem instruktorem, managerem. Prowadziłem zmiany, serwisy, przyjmowałem dostawy. Spróbowałem wielu rzeczy z tego wszystkiego co Ronald mógł mi zaoferować.

Może i faktem jest, że w zależności od tego do jakiej restauracji, na jakiego kierownika i załogę trafisz, tak będzie wyglądała twoja sytuacja zawodowa. Jednak w większości marudzą osoby, które nie pracowałyby dobrze nawet, gdyby podać im wszystko na złotej tacy. Przeważnie młody człowiek przychodząc do pracy, nie posiadając żadnego doświadczenia chciałby zarabiać 2000 netto + pakiet socjalny w prezencie.

Nie wiem dlaczego ludzie tak straszliwie jadą na pracę w Mc. Z tego co czytam na forach, w większości posługują się regułkami, które obowiązywały 10 lat temu. Firma czy tego chce czy nie chce musi się zmieniać i się zmienia. Stawki godzinowe oraz ogólnie rzecz biorąc warunki zatrudnienia są o wiele lepsze niż w przypadku podobnych ofert pracy. Przejrzałem ich niemałą ilość i wiem, że McDonald?s zatrudnia ludzi na uczciwych warunkach. Nie będziesz pracował za 3 zł z hakiem przenosząc cegły czy zeskrobując gumy z chodnika przed restauracją. Poza tym to co będzie w zakresie twoich obowiązków, masz przedstawione jasno już przy podpisaniu umowy. Do tego dochodzi to, co dla młodych ludzi jest chyba najważniejsze - elastyczny grafik. To ty decydujesz w jakich dniach i godzinach pracujesz. Teraz praca sprawia mi może nie tyle nie wiadomo jaką przyjemność, ale daje satysfakcję i wiem, że za to, co robię, dostaję sensowne wynagrodzenie.

11:39, brief.live , Z maila:)
Link Komentarze (30) »
środa, 08 lutego 2006
Mailo-tele
Dostałem dziś mailem fantastyczną ofertę od mojej ulubionej skądinąd sieci księgarni.
Przyjmij nasze zaproszenie do kina na "Tylko mnie kochaj". Podwójne bilety do Multikina czekają na Ciebie w kasach naszego salonu warszawskiego .... o ile znasz odpowiedź na pytanie: Wenecja, XV wiek. Nieletni kochankowie uciekają z domu. Ona udaje zmarłą, on zażywa truciznę. Jaka to książka? ... a tę odpowiedź wyślesz na adres  ....
Za moich czasów to się działo w Weronie, ale może chodzi o "Śmierć w Wenecji"?
16:04, brief.live , Z maila:)
Link Komentarze (4) »
Brief